W samo południe doszło do potrącenia kilkuletniego dziecka na ulicy Paderewskiego na wprost kościoła. Dziecko miało wybiec zza zaparkowanego auta.
Na szczęście prędkość Peugeota nie była duża, ponieważ dopiero co zjechał z pobliskiego ronda. Według kierowcy dziecko przodem oparło się o maskę auta i upadło na asfalt.
Na miejsce wezwano policję oraz karetkę pogotowia ratunkowego. Wstępnie oceniono, że nie było zagrożenia dla życia dziecka. Kierowcę puszczono, a z rodzicami dziecka została przeprowadzona rozmowa.



