Wiceprezydent Ostrowa Wielkopolskiego Mikołaj Kostka: Najtrudniejszy briefing w moim życiu. Od blisko 7 lat toczyło się postępowanie związane z zakładem gospodarki mieszkaniowej w Jarocinie, gdzie pełnił funkcję wiceburmistrza, nadzorującego sektor komunalny. Kilka tygodni po powołaniu na funkcję wiceprezydenta Ostrowa Wielkopolskiego prokurator postawił 4 zarzuty. Kostka miał wpływać na decyzje prezesa zakładu gospodarki odpadami w Jarocinie. Mikołaj Kostka mówił w sposób otwarty i transparentny o całej sprawie: nie miałem z tym żadnego problemu. Nie mam sobie nic do zarzucenia w tej sprawie. Wykazywałem się uczciwością i rzetelnością – podkreślał. Przygodę w Ostrowie Wielkopolskim rozpoczął na funkcji prezesa w jednej z ostrowskich spółek. Dziś sąd apelacyjny w Łodzi podtrzymał wyrok I instancji. Jeden z zarzutów dotyczył zawarcia umów z zespołami disco polo i zgrania ich występów z kalendarzem wyborczym. Koncerty były bezpłatne, uroczystości św. Marcina odbyły się jak co roku. Kolejny zarzut dotyczył nakłonienia do zatrudnienia stażysty w spółce za wynagrodzenie 1600 zł brutto. Była to osoba obca dla mnie – podkreślił Kostka. W tamtym czasie pensje wynosił od 1600 do 11 tysięcy złotych.
Ostatni zarzut to kwestia zlecenia dokumentów, zlecenia, strategii dla spółki o wartości 10 tysięcy złotych. Kostka twierdzi, że miał je nakłaniać, choć nigdy wcześniej z nimi nie współpracował i nie miał relacji towarzyskich i rodzinnych.
Kostka po zapoznaniu się z wyrokiem Sądu Apelacyjnrgo rozważy co może z nimi zrobić. Dwoje z trzech sędziów było z tzw. NEOKRS. Odwołanie nie wstrzymuje prawomocności.
To mnie boli, to trudny dla mnie czas – wyznał Mikołaj Kostka. Czy ktokolwiek myśli, że prezesi sami wpadliny na różne pomysły wspierania przedsięwzięć tj. szkolenie dzieci i młodzieży w sportach. – dostałem bęcki, że realizowałem zadania samorządu jarocińskiego.
W związku z zaistniałą sytuacją moja przygoda z ostrowskim magistratem kończy się. – powiedział Kostka.
Następnie wymienił szereg zadań inwestycyjnych, które są zaplanowane w przyszłym roku i to za kwotę 106 milionów złotych.
Dziękuję za życzliwe przyjęcie w Ostrowie Wielkopolskim. Nie wyprowadzam się z Ostrowa. – dodał na koniec.
Rok w zawieszeniu na 2 lata. Zakaz pełnienia eksponowanych stanowisk przez okres 2 lat.
Czy spodziewałem się takiego wyroku? Uczucia miałem mieszane. Wyrokiem absurdalnym – w ocenie wielu osób – było to co mnie spotkało. Jest to wyrok polityczny. Głęboko wierzę, że prawda się wyzwoli. Wyrok jest oparty nie na dokumentach, a na niespójnych pomówieniach byłego prezesa. Według mnie ktoś mógł ręce i macać. – spuentował Kostka.
